Kiedyś czytałam książkę Dana Ariely-ego „Szczera prawda o nieuczciwości”. Już sam tytuł jest dość ciekawy i daje do myślenia takie zestawienie szczera prawda o nieuczciwości czy zadając sobie pytanie czy jestem uczciwy? Czy nigdy siebie nie oszukuje? Jesteś w stanie sobie odpowiedzieć:” Tak, nigdy siebie nie okłamuję!”? Tak? No to brawo, bo ja nie mogę powiedzieć, że nigdy sama siebie nie okłamuję. Być może w wielkich sprawach nie okłamujesz, jesteś uczciwy, ale takie drobne kłamstwa? Myślę, że każdemu się zdarzają mniejsze i troszeczkę większe. Na przykład, jesteś w pracy, jest drukarka i nigdy Ci się nie zdarzyło wydrukować czegoś dla siebie. Powiesz: „Co to, przecież tylko parę kartek”, ale to są właśnie drobne kłamstwa, takie oszustwa. Dan Ariely wysuwa tezę, że oszukujemy nie tylko innych, ale też siebie. A może przede wszystkim siebie? Zarówno w takich drobnych sprawach, jak i w tych większych. Nie chodzi, że nie oszukujemy w tych większych, bo boimy się kary, po prostu w tych mniejszych jest nam łatwiej, jesteśmy bardziej pobłażliwi.

Po co w ogóle to robimy?  Jeżeli zabrać takie kłamstewka, to, tak naprawdę, co to nam daje? Jeżeli oszukujemy siebie, na przykład, w diecie, podejmujemy wyrzeczenie, wyznaczamy sobie cel – zrzucimy parę kilogramów. Oczywiście, wiąże się to z podjęciem jakimś ćwiczeń, z dietą, a czy często nie jest tak, że: „Miałem wyjątkowo ciężki dzień, miałam wyjątkowo stresującą dzisiaj pracę, no to coś sobie przekąszę”. Czy to też nie jest takie oszukiwanie siebie? Wydaje mi się że tak, że takie drobne kłamstewka zdarzają się każdemu, tylko tak nie chcemy się do tego przyznać, bo wolimy nawet we własnych oczach uchodzić za uczciwych. Jest taka teoria, że wyniesiemy z pracy długopis, bo to jest tylko długopis, ale laptopa już nie, bo to jest już rzecz duża, którą każdy by zauważył.

 

Małe kłamstewka jako przeszkoda w realizacji celu

Jakoś tak to jest skonstruowane w naszych umysłach, że dajemy sobie przyzwolenie na małe kłamstwa. Jeżeli się tak nad tym zastanowić – daje nam to tylko taki pozorny spokój. Być może będzie tak, że są to w pewien sposób takie drzazgi. W jednym z artykułów mówiłam o tych drzazgach; bardziej w odniesieniu do zdjęć, do nie załatwionych spraw, ale czy również do takich drobnych kłamstw, które się zdarzają. Nie można w ten sam sposób potraktować, że nie do końca czujemy się ze sobą spokojnie, bo dajemy sobie przyzwolenie do takich kłamstw, raz mniejszych, raz większych. Na przykład, to też nie jest oszukiwanie siebie, jeżeli wyznaczasz sobie cel, jest on wystarczająco szczegółowy, mierzalny, wiesz jak go rozpoznasz, jest dla Ciebie bardzo atrakcyjny, chcesz go podjąć i jest realny, przeanalizowałeś go w pewien sposób, wiesz jaką masz sytuację wyjściową, co musisz jeszcze zrobić i dajesz sobie jakiś termin; ale coś dzieje się po drodze, nie osiągasz danego celu, wszystko zaczynało się tak super, pięknie, wydawało się, że dany cel zostanie bardzo szybko zrealizowany, chyba że to był jakiś cel mega i wymagało to od Ciebie znacznie więcej wysiłku, ale to już bez znaczenia, nie osiągasz tego celu. Czy po drodze nie pojawiały się takie małe kłamstewka?  Takie nie tyle wątpliwości, chociaż można to też tak nazwać, że poddawałeś sam wątpliwość swoje cele, czy to można określić jako takich kłamstw, bo mówisz sobie: „Nie dam rady jednak, to jest duży cel, nie poradzę sobie, może od jutra zacznę, dzisiaj zrobię to-tamto”. No i tak mijają dni, jeśli zapisałeś sobie ten cel, to być może po jakimś czasie się natrafiasz na tą kartkę i mówisz: „Wow, ale miałem cel, dlaczego ja go nie zrobiłem? Przecież miało być tak pięknie, wszystko było super wyznaczone, chciałem”. Ale właśnie czy takie małe kłamstewka nie odsuwają Cię od tego celu, wiesz, że coś jest Ci potrzebne, musisz coś osiągnąć, ale mówisz sobie; ” Hmm, dzisiaj tego nie zrobię, zrobię coś innego”. I tak mija dzień za dniem, i tak umysł odsuwa ten cel.

Nie pozwalaj się oszukiwać przez mozg

To też wynika ze specyfiki naszego umysłu. On nie lubi podejmować wyzwań, woli to co znane, do czego jest przyzwyczajony. Więc on trochę podsyła te kłamstewka, które są dla Ciebie wygodne, które pozwalają umysłowi funkcjonować na tym samym poziomie, którym był wcześniej. To jest trochę mniej skomplikowane, mniej wysiłku wymaga, bo jeżeli chcesz podjąć jakieś nowe wyzwanie, nowe działanie, to umysł musi się nad tym napracować, a jeżeli podsunie Ci taki pomysł, że zrób to jutro, inaczej, prościej – to tak łatwiej jest dla umysłu. Nie koniecznie dla Twojego działania, którego chcesz osiągnąć. Czasami trzeba mocno się napracować, coś jest bardziej skomplikowane i wymaga od Ciebie takiego uczciwego podejścia, że musisz coś zrealizować, musisz coś zrobić teraz, żeby coś osiągnąć. Jeśli chodzi o sam cel, to wymaga dużo mobilizacji i takiej uczciwości wobec siebie samego: Ty wiesz, że chcesz go osiągnąć, że będziesz miał dużo trudności, dużo wątpliwości po drodze, ale oszukiwanie musisz odsunąć na bok. Już nie idę w tę stronę, o której mówił przede wszystkim Dan Ariely, gdzie poddawał badaniom różne grupy osób, chodzi o rozwiązywanie testów, gdzie było im płacone za ilość odpowiedzi i w zależności jakie to były stawki różnie ludzie reagowali, w różnym stopniu byli uczciwi, bądź nie uczciwi . Co ciekawe, jeśli mięli zobowiązanie pisemne, albo nawet na uczelni była jakaś przysięga, gdzie zobowiązywali się do uczciwości, to ludziom troszeczkę łatwiej było być uczciwym, ale też nie do końca. Nawet odwoływanie się do wiary, gdzie jest założenie tej uczciwości, nie okłamywania, też różnie wyglądało. Więc, tak naprawdę, wszystko co wpływa na to czy jesteśmy uczciwi, czy nie, przede wszystkim wobec nas samych wypływa z naszych przekonań, chęci.

Więc tutaj dochodzi jeszcze jedna kwestia pracy nad swoimi przekonaniami. Przekonania mogą być takie, które Cie motywują, które Cię wspierają, ale też mogą być które bardzo Cię ograniczają. Często przytaczany przykład odnośnie pieniędzy, bo jeżeli myślisz, że pieniądze są brudne, że pierwsze pieniądze, pierwszy milion trzeba ukraść, że Ty nigdy nie będziesz bogaty, czy pomaga Ci to realizować ten cel, czy wręcz odwrotnie? Jeżeli uważasz, że masz przekonania, które w jakiś sposób Cię ograniczają, to zadaj sobie proste pytanie: „Jakie korzyści masz z tego, że jest to przekonanie, a co złego daje Ci to przekonanie? W czym Cię ogranicza?” Takie proste ćwiczenie sobie zrób, rozpisz i wtedy będziesz mógł podnieść uczciwy wobec siebie samego, którego przekonania chcesz się trzymać, czy tego że pieniądze są dobre i pomagają realizować marzenia, czy też pieniądze są złe dla Ciebie.

 

Jak wygląda Twoje otoczenie?

Zastanów się nad tym, bo myślę, że to jest bardzo ciekawe ćwiczenie i dużo potrafi rozjaśnić. Znowu ta kwestia uczciwości wobec siebie samego i to nie oszukiwanie siebie – bardzo dużo wysiłku wymaga. Mówiąc tu o bardzo trudnych sprawach, kiedy ktoś jest w związku, który czuje, że nie jest dla niego, który jest destrukcyjny, czuje że jest zły, ale oszukuje siebie, że jeszcze chwilę, jeszcze wytrzymam, ta osoba na pewno się zmieni, albo jeszcze bardziej oszukujemy siebie, że ta wina jest po naszej stronie. Z tym oszukiwaniem jest na prawdę ciężko i najciężej jest z oszukiwaniem się samemu, bo odnośnie otoczenia to mamy różne czynniki, różne relacje i możemy oszukiwać czasami, bo po prostu jest nam wygodniej. Weźmy sytuacje gdzie wszyscy składają się na jakiś prezent, na prezent dla osoby z pracy, której no nie do końca lubisz, no wręcz której, można powiedzieć, nie dążysz sympatią, a jednak z jakiegoś powodu dokładasz się do tego prezentu. Potem składasz życzenia – wszystkiego najlepszego, to też jest takie oszukiwanie siebie. Patrząc z boku, Ty nie lubisz tej osoby, ale chcesz postąpić tak jak wszyscy, więc ulegasz trochę wpływowi. Jest to auto oszukiwanie i na to ma wpływ również otoczenie. Więc też możesz się zastanowić jak Twoje otoczenie wygląda. Czy jest to takie otoczenie, że Ty świetnie się czujesz, że możesz być naprawdę sobą, czy oszukujesz się? Są to takie małe kłamstwa, które powodują, że Ty dopasowujesz się do tego otoczenia aby było Ci wygodniej. Przecież powiedzenie, że ja się nie złożysz na ten prezent  może wywołać trochę kontrowersji, wątpliwości, ale czy warto? Możesz sobie takie pytanie zadać.

Więc, z tym oszukiwaniem się to trudny temat. Ja też mogę powiedzieć, że sama siebie oszukuje i to właśnie często. W  drobnych sprawach, być może w większych też mi się zdarza. Często jest mi wwygodniej dopasować się do otoczenia niż powiedzieć coś zupełnie innego. Powiem Ci że się tego uczę i zauważam dość pozytywne i duże zmiany, żeby nie dopasowywać się, przestać się oszukiwać. A jeżeli przestaniemy się oszukiwać w tych drobnych sprawach, to i w większych będzie nam znacznie łatwiej. To jest takie danie sobie prawa do porażki, że może się coś nie udać, że mogę być nie polubiona przez otoczenie, no ale czy to jest moje otoczenie które chce? Czy warto się oszukiwać i dopasowywać na siłę? Czy lepiej być sobą? Temat porażki, który już nie jednokrotnie był poruszany, jest bardzo ważny i odnosi się tak naprawdę do każdego obszaru naszego życia. Zarówno do sportu gdzie należy być świadomym, że dana rozgrywka może się nie udać, ale być świadomym i tego co do tej pory się osiągnęło, co się udało. Tak samo w życiu jeśli coś Ci się nie udało, coś popsuło się po drodze, to najważniejsze jest czy po drodze się nie oszukiwałeś, czy byłeś wobec siebie uczciwy, czy zrobiłeś wszystko co w Twojej mocy żeby zrealizować ten cel, żeby podjąć działanie. Jeżeli nie było tego oszukiwania się że zrobiłeś wszystko co w Twojej mocy – to porażki nie ma.

Więc, sam widzisz to auto oszukiwanie przebija się przez szereg aspektów Twojego życia i warto nad tym pracować. Warto tak dla swojego wewnętrznego spokoju, żeby mieć poczucie – ok, działam w zgodzie ze sobą, staram się być uczciwym. Bądźmy realistami, tak jesteśmy skonstruowani, że nie zawsze się to uda, ale najważniejsze podejmować działanie, podejmować wysiłek, żeby nam się funkcjonowało lepiej. A jeżeli nam się będzie funkcjonowało lepiej to automatycznie nasze otoczenie to zauważy. I tego życzę Tobie. Cześć!

Please follow and like us:
Kategorie: Blog

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram