Tak się zaczynam zastanawiać jeżeli masz jakieś zadanie do wykonania – to co Cię motywuje do tego? To że osiągniesz sukces czy coś zrealizujesz? Czy to, że coś Ci się nie stanie, nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje z tego tytułu. Motywuje Cię porażka? Czy sukces? Jak to jest u Ciebie? Czy zaczynasz coś robić dlatego, że boisz się konsekwencji i że np. nie wykonasz jakiegoś zadania, pracy to zostaniesz zwolniony albo nie będziesz mieć pieniędzy albo nie zdasz egzaminu, dostaniesz negatywną ocenę – czy też motywuje Cię sukces? Pochwała szefa czy też dobra ocena, zadowolenie z siebie. Co Ciebie motywuje? Czy z tym motywatorem jest Ci dobrze jeżeli masz taki bat nad sobą w poczuciu że czeka na Ciebie jakaś kara co Cię napędza do działania. Czy takie poczucie „wow” będzie za to nagroda albo chociaż będziesz z sam siebie zadowolony. Jak to jest u Ciebie? Patrząc na to z szerszej perspektywy to jednak wydaje mi się, że takim motywatorem do działania powinna być nagroda w postaci sukcesu czy też zadowolenia z siebie. Bo jeżeli motywuje Cię porażka, nawet jeżeli dany cel zrealizujesz  to wyczujesz po prostu taką ulgę ‘uff udało się uniknąłem/uniknęłam zagrożenia’ i czy to jest dobre?  Dobrze na Ciebie oddziaływują  takie poczucie ulgi a nie satysfakcja zadowolenia?  Czy nie lepiej by było działać   myśląc o tym, że realizując dane cele dane zadanie czeka Cie za to nagroda a chociażby taka satysfakcja, zadowolenie z samego siebie. Realizujesz cel i jesteś zadowolony i bardziej się cieszysz tym celem. Nie ma tylko takiej ulgi jakby ktoś ściągnął z Ciebie jakiś ciężar i nie masz presji realizacji celu tylko cieszysz się i masz siłę, energię do działania, realizacji kolejnych celów. Jeżeli działasz pod wpływem uniknięcia porażki to jesteś bardziej zmęczony realizacją tego celu i jest dużo mniej prawdopodobne, że z większą chęcią czy entuzjazmem rozpoczniesz realizacje kolejnego zaraz po nim. Jeżeli działasz pod wpływem emocji, dumy, zadowolenia, takiego szczęścia że zrealizowałeś ten cel i jesteś sam
z siebie zadowolony – no to masz dużo więcej energii, masz naładowane akumulatory żeby osiągać kolejne cele i wyznaczyć sobie kolejne cele bo tutaj może być tak, że Ty działasz pod wpływem tej porażki, tego że grozi Ci ta porażka i to Cię motywuje do działania. Jeżeli masz cel z tytułu gdzie nic Ci z niego nie grozi to nie masz takiej motywacji do działania więc kiedy podejmujesz się realizacji kolejnego celu lub wyznaczasz kolejny cel to zastanawiaj się nad tym jaka nagroda Cię czeka za to lub sam sobie wyznacz jakąś nagrodę ale którą na pewno zrealizujesz. Jeżeli wyznaczysz sobie nagrodę i kupisz sobie cos, pojedziesz gdzieś, pójdziesz na dobrą kolację, spotkasz się ze znajomymi itp. I gdy tego nie zrealizujesz to Twój umysł nie da się tak oszukać.

Zadanie dla Ciebie – jeżeli masz do realizacji jakiś cel i do tej pory realizujesz cel myśląc, że jeżeli go nie zrobisz to coś Ci grozi z tego tytułu, że odniesiesz porażkę albo jakieś konsekwencje zostaną z tego wyciągnięte  to zacznij się zastanawiać co dobrego z realizacji tego jest dla Ciebie, jaka nagroda Cię z tego tytułu czeka a jeżeli czegoś takiego nie ma to zastanów się sam jaką nagrodę możesz sobie wyznaczyć i to też Twój umysł nakierunkuje na to aby dążyć do realizacji tego celu aby działać pod wpływem sukcesu a nie pod chęcią uniknięcia porażki. Myślę, że to jest bardzo ważne – sposób działania w tych dwóch torach jest zupełnie różne więc skup się na tym co dobrego może Cię spotkać z realizacji danego celu, jaką nagrodę otrzymasz, jaką nagrodę sam sobie wyznaczysz  ale pamiętaj, żeby tą nagrodę odebrać – nie tylko wyznaczyć ale odebrać. Następnym razem może się to nie udać bo Twój umysł nie da się oszukać więc do dzieła
Trzymam kciuki
Cześć

Please follow and like us:
Kategorie: Blog

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook
YouTube
LinkedIn
Instagram